Przejdź do głównej treści

Fotel 366 z Dolnego Śląska: jak go odnowić?

Stoi na strychu, w piwnicy albo w pokoju u rodziców. Drewniana rama, trapezowe siedzisko, obicie w kolorze, który dawno wyszedł z mody. Fotel 366 uchodził przez lata za zwykły mebel z czasów PRL, a dziś, po dobrej renowacji, potrafi kosztować więcej niż nowy fotel ze sklepu. Zanim jednak trafi do salonu, czeka go sporo pracy.

Fotel 366 odnowiony przez tapicera

Świebodzicka fabryka i wrocławski projektant fotela 366

Projekt wyszedł spod ręki Józefa Chierowskiego na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, a seryjną produkcję uruchomiła Dolnośląska Fabryka Mebli w Świebodzicach. Bezpośrednim powodem wdrożenia był pożar, po którym fabryka potrzebowała mebla prostego i szybkiego w wytwarzaniu. Fotel powstawał później także w innych zakładach, aż do połowy lat osiemdziesiątych.

Sam projektant był związany z Wrocławiem. Działając w tutejszym Miastoprojekcie, przygotował wnętrza Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i centrum Dolmed. Dla mieszkańców Dolnego Śląska ten mebel ma więc podwójnie lokalny rodowód. Jeśli taki egzemplarz czeka u Ciebie na drugie życie, jego renowację wykona lokalna firma As-Tap Tapicer Wrocław Jarosław Macowicz, a Ty zyskasz pewność, że konstrukcja zostanie odbudowana, nie tylko obciągnięta nową tkaniną.

Jak rozpoznać model 366 i ocenić jego stan?

Fotel poznasz po zwężających się ku dołowi nogach, trapezowym siedzisku połączonym z oparciem i dużych śrubach spinających elementy. Konstrukcja powstawała zwykle z drewna bukowego, bejcowanego na ciemniejszy odcień. Egzemplarze z różnych zakładów różnią się drobiazgami.

Od metryki ważniejszy jest jednak stan techniczny. Fotel z suchego mieszkania najczęściej wymaga tylko nowego obicia i odświeżenia drewna. Ten wyjęty z wilgotnej piwnicy to inna historia, bo wilgoć rozluźnia klejone połączenia i niszczy wypełnienie. Zanim podejmiesz decyzję, sprawdź kilka rzeczy:

  • Naciśnij siedzisko dłonią i posłuchaj, czy rama nie trzeszczy.
  • Zajrzyj pod spód i oceń pasy tapicerskie, bo to one przenoszą ciężar użytkownika.
  • Sprawdź, czy poprzedni właściciel nie zastąpił pasów sznurkiem albo płytą ze sklejki.
  • Powąchaj siedzisko, bo zapach stęchlizny oznacza konieczność wymiany wypełnienia.

Jeśli fotel wypadnie dobrze w tych czterech próbach, renowacja najprawdopodobniej skończy się na nowym obiciu i odświeżeniu drewna. Słabszy wynik nie przekreśla mebla, oznacza tylko, że prace obejmą również jego wnętrze.

Wymiana pasów w fotelu przez tapicera z Wrocławia

Na czym polega renowacja fotela 366?

Mebel rozkręca się na części i dopiero wtedy widać zakres prac. Pasy wymienia się praktycznie zawsze, bo po kilkudziesięciu latach tracą sprężystość. Stara pianka najczęściej się kruszy, więc zastępuje ją nowa, przykryta warstwą owaty. Elementy drewniane obrabia się oddzielnie: zdejmuje stare powłoki, szlifuje, bejcuje i lakieruje. Przebieg prac widać na nagraniu https://www.youtube.com/watch?v=SfBh3Fh4yRE, pokazującym etapy od demontażu po montaż nowej tapicerki.

Zostaje jeszcze wybór tkaniny. Chierowski zaprojektował fotel tak, aby zużyte obicie dało się po prostu wymienić u tapicera, więc materiał jest tu równie ważny jak konstrukcja. Przy codziennym użytkowaniu warto szukać tkanin o odporności powyżej 30 000 cykli Martindale'a. Welur wymaga dodatkowej uwagi, bo ma włos biegnący w jednym kierunku i wszystkie elementy trzeba wykroić zgodnie z jego układem, inaczej fotel będzie się mienił odcieniami.

Ile to kosztuje i kiedy się opłaca?

Ceny zależą od zakresu prac i klasy materiału. Odświeżenie egzemplarza w dobrym stanie zaczyna się orientacyjnie od kilkuset złotych, a pełna odbudowa wnętrza tę kwotę wyraźnie przekracza. Wycena jest zawsze indywidualna, dlatego przed kontaktem z tapicerem przygotuj zdjęcia mebla z przodu, z boku i od spodu.

Samodzielna renowacja bywa tańsza, ale wymaga takera, szlifierki i cierpliwości. Największym ryzykiem nie jest obicie, tylko odbudowa siedziska, bo źle napięte pasy sprawią, że fotel szybko się zapadnie. Jeśli ma posłużyć kolejne dekady, bezpieczniej oddać go warsztatowi znającemu meble z tamtej epoki. To fotel zaprojektowany z myślą o wymianie tapicerki, więc trudno o lepszego kandydata do renowacji.

Wpisz komentarz
lub dodaj komentarz jako gość
Ładowanie komentarza... Komentarz zostanie odświeżony za 00:00.

Dodaj pierwszy komentarz.

Najpopularniejsze wpisy:

Najnowsze wpisy:

Najnowsze komentarze:

Wracam do tego artykułu, ponieważ po pewnej imprezie i wylanym winie na jasną sofę myślałam, że się już z nią pożegnam. Domowe sposoby nie pomogły, ale Fabryka Czystości dokonała cudu i plama jak była, tak jej nie ma. Dziękuję 😍
Dobry artykuł, akurat rozglądamy się z mężem za nowymi oknami bo te stare mają już swoje lata. Nie wiedziałam, że PCV może teraz tak dobrze imitować aluminium, to zmienia postać rzeczy bo na aluminium nas po prostu nie stać. Antracyt brałam pod uwagę, ale po przeczytaniu chyba jednak skuszę się na czerń, pasuje do ciemnej elewacji jaką planujemy. Dzięki za wzmiankę o nawiewnikach, akurat mamy wentylację grawitacyjną i o tym w ogóle nie myślałam.